Wpisy

  • poniedziałek, 30 marca 2015
    • żyję, żyję.

      przepraszam, znowu obrosłam grzybem. Nic mi nie jest, to pewnie przesilenie wiosenne czy coś ;) w międzyczasie: robota jest, remont w biurze dobiegł końca- czekamy na dostawę zamówionych krzeseł i można się przenosić. Treningi w Sopocie dobiegają końca, dzisiaj ostatni który mnie ominie, bo miałam rano wyrywany ząb [ósemka] i dent zakazał się przeciążać :( Do 10.04 pewnie będę jakieś dywanówki trzaskać, a później wrócimy na Nowy Horyzont. Cóż dalej? Szalejemy w ogrodzie. Rozrzuciliśmy 28 ton ziemi [!!], kupiliśmy 50 sadzonek świerka na żywopłot i mamy co robić. Szkoda tylko, że pogoda się skefiła. Szkolenie enduro zanosi się na 17.04. Zwierzaki zdrowe, chociaż Lola mocno przyślepła na prawe oko, no ale ma już 12 lat, jej prawo. 

      Myszy obudziły się ze snu zimowego :)

      halo halo, jest tam kto?

      

      geczuki też nie próżnują, kolejne 10 dzieci poszło na handel. Jakkolwiek okrutnie by to nie brzmiało, muszą zarobić na swoje świerszcze i karaczany tureckie ;) 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „żyję, żyję.”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      nuxy
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 marca 2015 16:04
  • poniedziałek, 02 marca 2015

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa