Wpis

poniedziałek, 02 marca 2015

wszystkiego najlepszego z okazji marca :)

to znaczy, że mamy wiosnę! Jeżdżę więc na moim pospinanym trytytkami rowerku po lesie odkrywając nowe szlaki, które niespodziewanie kończą się koło Auchan

spacerując z burym kundlem, który ewidentnie się CIESZY

i pożera patyki wielkości młodych brzózek, które nie mieszczą się w kadrze..

[a później w domu wymiotuje trocinami...]

Starowinka młodnieje o co najmniej pięć lat na widok kijaszka. I nawet postępująca utrata wzroku jej nie przeszkadza, ani zardzewiałe stawy.. Niestety, sypie się nam psinka. Trzeba ją zabrać do jakiegoś dobrego weta na przegląd, jakieś badania zrobić.. Nigdy dotąd nie miałam do czynienia z psim seniorem, powinnam obadać ten temat.

Oprócz tego Tomasz śmiga na motku a ja kulam się po torze, rozkręcam się powoli i nawet podobno już podskakuję na górkach! Muszę opanować podstawy, bo 21 marca mamy jechać na szkolenie z Enduro ES i tym razem mam być nie tylko fotografem, ale też aktywnym uczestnikiem.. Boję się jak cholera ;)

Porządkuję też notes z przepisami [od paru lat] i obczajam nowe przepisy. Na przykład pasztet z kaszy jaglanej i soczewicy ze śliwką [to akurat już wcześniej robiłam w formie przekąsek imprezowych] z sosem pieczeniowym [tego jeszcze nie robiłam]! Szaleję.

Żurawie przyleciały, wczoraj widzieliśmy klucz 40 sztuk [!!], a dzisiaj rano jeden się na mnie darł na polu! Cudownie ^^

2015/03/02 16:12:45 wegański pasztet

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
nuxy
Czas publikacji:
poniedziałek, 02 marca 2015 16:12

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa