Wpis

środa, 18 czerwca 2014

Gdańsk z perspektywy kaczki

ano. Fotki z sobotniego spływu kajakowego dopiero dzisiaj, boo w poniedziałek cośtam, a wczoraj byłam na odbiorze mebli w ubezpieczalni i zeszły mi dwie godziny na dyskutowaniu nad przelotką w blacie biurka. Pani klientka była wzburzona że nie skonsultowano z nią położenia owej przelotki, bo to że ona jest tam gdzie jest podnosi jej poziom irytacji do tego stopnia, że NIE MOŻE PRACOWAĆ. I w ogóle przy tym biurku nie siada. Moje argumenty, że jeśli klient nie zaznacza że coś ma być nietypowo to robimy typowo, i że gdybyśmy mieli dywagować nad każdym detalem konstrukcyjnym mebli to do dzisiaj nie zaczęlibyśmy ich robić, przeszedł jakoś bez echa. Zwłaszcza, że na ustaleniach spędziliśmy w sumie ok. 6 godzin, i robiliśmy kilka wersji wycen bo klientka zmieniała zdanie w sprawie różnych elementów...ech, ludzie. Nie zawsze może być różowo ;)

Wracając do soboty- zgodnie z planem i na przekór pogodzie, razem z mamą o 9.40 stawiłyśmy się na przystani kajakowej nad Motławą. Grupa była spora, wpisałyśmy się na listę i dostałyśmy niezbędne gadżety [kajak, wiosła i kapoki] i wio. Tempo było bardzo spacerowe, kajak z przewodnikami trochę słabo nagłośniony ale dał radę. Co jakiś czas przystanek, kilka informacji historycznych, ciekawostek, i na zakończenie złorzeczenie na władze miasta. Nie dziwię się, też mnie wkurza to że sprzedaje się działki w historycznej części miasta deweloperom i nawet nie narzuca im się wizji, jak powinna wyglądać ich inwestycja.. No a kasę z działek można by przeznaczyć na przykład na taki drobiazg jak konserwację zabytków, czyż nie? Tak naprawdę zadbana jest reprezentacyjna ulica Długa, ale już kawałek dalej, chociażby słynna Wyspa Spichrzów.. przykro patrzeć. Wszystko się sypie, albo kupuje to prywatny inwestor po czym zabytek trawią wybuchające w niewyjaśnionych okolicznościach pożary.. [ergo: zajezdnia tramwajów konnych w Oliwie] I już można budować osiedle! Nad samą Motławą powstają jakieś koszmarki, kompleksy apartamentowców pasujące do charakteru Starówki jak kalafior do bitej śmietany, ogrodzone zielonym płotkiem z siatki który uniemożliwia spacer brzegiem rzeki. Tylko patrzeć, ja przyjdzie ekipa budowlańców i ociepli rozpadające się kamienice 10cm styropianem i pomaluje je na wszystkie kolory tęczy :(

To teraz fotecki będą.

Kamieniczka przy Żabim Kruku- miejscu spotkania. Zrobiłam zdjęcie, bo jak sugerują pustaki w oknach, niedługo już jej nie będzie..

 albo na przykład to. Wiecie, że ta rozsypująca się rudera ze świetlikami w dachu to pierwszy w Gdańsku dworzec kolejowy?

 Szczątki na Wyspie Spichrzów

 

 wzdłuż Długiego Pobrzeża, spacerowicze robili nam zdjęcia ;) dobrze że chleba nie rzucali ;)

 widok z drugiego brzegu. W centrali- żuraw

na przeciwko żurawia marina gdańska- nowocześniejsza część

wypasiony katamaran z bliska :) 

 Wielka Stągiew tudzież Baszta Mleczna, pozostałość po fortyfikacjach Gdańska

 jedyne z nowo powstałych budynków które swoim wyglądem nawiązują do starych kamienic

prestiżowa lokalizacja firmy produkującej luksusowe, super-drogie torebki ;) pod logo Batycki widać resztki napisu: HURTOWNIA SAMOOBSŁUGOWA

 śliczna lilia wodna! Widziałam dwie takie, na sto butelek szklanych i plastikowych, puszek, woreczków, papierów.... ludzie są okropni!

 jętka [?] którą wyłowiłam z wody, wysuszona i przywrócona do życia ;)

Po spływie wybrałyśmy się do Green Waya na Długiej. Ja wszamałam sobie samosy, mama pierożki z sosem rozmarynowym, pycha! A to jeszcze jedna fotka z wystawy sklepu z bursztynem. Jakby ktoś miał dosyć walających się w nieładzie po kieszeniach milionów ;)

dobra, muszę zamówić psu żarcie [znowu! ile ona je?] i chyba zabrać się trochę za pracę.

Jutro wolne, superowo :o) są jednak plusy mieszkania w państwie które jest bezwyznaniowe tylko w teorii.

2014/06/18 12:04:41 Długa Wyspa Spichrzów Starówka Długie Pobrzeże gdańsk żuraw Żabi Kruk

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
nuxy
Czas publikacji:
środa, 18 czerwca 2014 12:04

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • sekretarka.bozeny napisał(a) komentarz datowany na 2014/06/18 14:02:33:

    Bożena sie doskonale z Tobą zgadza w kwestii naszego państwa. Dzisiaj znaczy się zgadza, i już nie może się doczekać wolnego.
    Przykro patrzeć jak nam się starówka sypie poza Długą :/ Szkoda.
    W kwestii karmienia, to i tak córka Bożeny przebije ilościowo Twojego psiaka. Na stówę ;))

  • lesniczy.lp napisał(a) komentarz datowany na 2014/06/19 14:59:13:

    ciekawy reportaż, bardzo nawet ciekawy, masz dziennikarskie oko Nuxy! Choć reportaż chyba nie jest z perspektywy kaczki a raczej Orzecha Wodnego... A swoją drogą wiesz, że można u nas spotkać kotewkę- orzech wodny? To ciekawa roślina, wygugluj sobie... Miłego radośnikowania.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa